piątek, 2 czerwca 2017

Maybelline Lash Sensational, Mascara.


Pojawiła się u mnie mascara Maybelline Lash Sensational, kolor dark brown. Zakochałam się w pięknym perłowo różowym opakowaniu tego tuszu. Wygląda bardzo kobieco i elegancko. Bardzo wygodna silikonowa szczoteczka, wygięta w delikatny łuk. Szczoteczka potrafi dotrzeć do najkrótszych rzęs.
Tutaj dobrze widać kolor tuszu i atrakcyjną szczoteczkę.


Rzęsy przed i po wytuszowaniu, odpowiednia ilość tuszu na szczoteczce pozwoliła pięknie podkreślić rzęsy.

Niestety mam bardzo oporne rzęsy i muszę się bardzo postarać, aby były uniesione w górę. Widać, że je wydłużył i znacznie pogrubił. Jestem zadowolona ponieważ ostatnio taki efekt uzyskałam kiedy miałam tusz Pierre Rene i było to kilka lat temu. Pamiętam jak ładnie pachniał. Chociaż maskara z Maybelline ma zwykły tuszowy zapach to i tak jest świetna. Nie mam problemów przy demakijażu, bo tusz łatwo się zmywa. Nie zauważyłam, aby się rozmazywał czy osypywał, a nawet odbijał co u większości tuszy tak miałam. Jest trwały i wydajny przy 3 miesięcznym używaniu.

Myślę, że spokojnie kupie ten kosmetyk ponownie.

6 komentarzy:

Palmolive, żele pod prysznic.

  Po za Dove również chętnie sięgam po produkty pod prysznic z Palmolive. Palmolive   Feel Glamorous  relaksujący słodko owocowy zap...