poniedziałek, 29 maja 2017

Garnier Miracle Skin Cream. Krem przeciw zmarszczkowy. Skóra sucha.

 

Miałam na myśli, aby kupić krem nawilżający. Przyciągnął moją uwagę Garnier Miracle Cream Anti - Ageing Skin Transforming Care. Jest w postaci białego kremu. Zawiera koloryzujące mikrokapsułki, które są pomarańczowe. Krem dostosowuje się do odcienia cery, szybko się rozprowadza i ładnie nawilża, rozjaśnia zmęczoną twarz tylko zapach ma za silny. Daje naturalny kolor opalenizny.

Posiada 7 aktywnych składników: witaminy C (rozjaśnia skórę, wspomaga usuwanie przebarwień), B3 (reguluje procesy odnowy naskórka, stymuluje produkcję kolagenu), B5 (nawilża, łagodzi podrażnienia) i ekstrakt z imbiru (pobudza naturalne procesy regeneracji skóry i poprawia krążenie) oraz SPF 20 (chroni przed promieniami UV).

Stosuje go pomimo, iż że jest skierowany dla kobiet dojrzałych w wieku 35+.

niedziela, 28 maja 2017

Garnier Skin Naturals. Mleczko do demakijażu. Dla normalnej i suchej skóry.


Mleczko Garnier Skin Naturals  Softening Cleansing Lotion. ,,Goodbye Dry...” Ma ładne opakowanie, płynną konsystencję, a kolor mleczno - różowy i na tym koniec. Nie nadaje się dla skóry suchej wbrew temu, że też jest przeznaczony dla takiej typu cery.

Musiałam z niego zrezygnować, po tym jak wysuszył mi skórę w okolicy oczu (bardzo piekł i szczypał). Na szczęście szybko uratowałam się tłustym kremem. Odpycha mnie zawartość alkoholu w produkcie, co bardzo czułam zmywając twarz.
Kupiłam to mleczko tylko dlatego, że potrzebowałam czegoś na szybko, aby zmyć makijaż.
Ogólnie nie jestem zadowolona i mam nadzieje, że producent wróci do dawnego składu, który był o wiele lepszy. Nie rozumiem tego jak można zmienić fajny produkt na gorszy...
W planach mam zamiar kupić z tej marki tylko płyn micelarny, który zostawiłam przez przeprowadzkę w Polsce.

Was też to mleczko podrażniło ?

niedziela, 21 maja 2017

Bourjois Healthy Mix. Podkład 51 Light Vanilla



Bardzo się ucieszyłam,gdy zobaczyłam na drogeryjnej półce Bourjois Healthy Mix Fond De Teint Anti - Fatigue w najjaśniejszym odcieniu, którym jest nr. 51 Light Vanilla i bez żadnego wahania wzięłam do koszyka. Czytałam dużo pozytywnych opini na jego temat, a i tak od dłuższego czasu chciałam kupić sobie jakiś dobry podkład zwłaszcza, gdy miałam próbkę do przetestowania.

Przepięknie pachnie (ekstrakt z owoców jabłoni, melona i moreli) lekko nawilża, nie ciemnieje. Konsystencję ma troszkę zbyt płynną i lepiej nakładać go pędzlem gdyż robi drobne smugi nakładając go samymi dłońmi, dobrze współgra z pudrem. Trzeba uważać, bo podkład się ściera.
W sumie i tak się cieszę, że go mam.

Po za jego drobnymi minusami też go uwielbiacie tak jak ja ?

Palmolive, żele pod prysznic.

  Po za Dove również chętnie sięgam po produkty pod prysznic z Palmolive. Palmolive   Feel Glamorous  relaksujący słodko owocowy zap...